Ostatnie tygodnie są bardziej cięższe niż to było planowane ale dochodzę do efektu , który chce osiągnąć.
Jeszcze mi do tego daleko, ale mam na to cały maj. Wtedy przedstawię wam harmonogram wszystkich
rzeczy , które stosowałam. A już pod koniec maja, cudowny wyjazd do cudownego Londynu. Nie mogę
się doczekać to będą jedne z najpiękniejszych dni w moim życiu. A już niebawem moje urodzinki jeden
z powodów do świętowania, których i tak nie obchodzę.
z powodów do świętowania, których i tak nie obchodzę.





Świetny blog, czasami zaglądam tu i czytam Twoje posty Jestem pełna podziwu, że tak umiesz posługiwać się językiem :) i masz silną wolę, co do odchudzania :)
OdpowiedzUsuńzostałaś otagowana u mnie na blogu! więcej informacji o tym tutaj: http://xxmadlenkaxx.blogspot.com/2012/05/tag-11-pytan.html
Czasami jest cięzko, nie będę zaprzeczać. Teraz korzystam z wakacji więc
OdpowiedzUsuńtrochę przystopowałam walkę z tym wszystkim. Dziękuje : )