niedziela, 9 września 2012

Niesamowicie szybko zleciał mi ten weekend, dzisiejszy poranek spędziłam na oglądaniu
Kubusia Puchatka i Smerfów :33 czas zabrać się za uzupełnianie zadań domowych, 
których nie dokończyłam z powodu braku książek. Oczywiście myślałam, że dzisiaj normalnie
pracują księgarnie no ale jak to ja zawsze na wszystko mam czas. Skosztowałam dzisiaj nawet 
płatów z mlekiem, których nie jadłam chyba z kilka miesięcy. W końcu nadrobiłam Gossip
i PLL bo miałam duże zaległości, wczorajsze spotkanie było zupełnie nie rozsądne. Wyjście
bez kurtki w samej bluzie przy mojej podatności na chory to niczym szaleństwo, więc
dziś przesiedzę z chusteczkami i książkami z biologi i polskiego :3 Wylegiwanie się pod kołderką
z kubkiem gorącej herbaty i bajkami należy zdecydowanie do moich ulubionych zajęć 
Zdecydowałam się jednak na niskie czerwone martensy 


marzenie :3 - NOGI


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz