czwartek, 5 kwietnia 2012

sottile

Nareszcie mamy wolne, tak naprawdę nie lubię świąt, są nudne ale cholernie zadowala mnie
fakt że mogę odpocząć od wszystkiego. Jednak, strasznie szybko leci mi czas, już zaraz
myślę że będzie wtorek a mamy 17 godzinę czwartkowego popołudnia. Mam ogromne pragnienie
zacząć dietę już dziś teraz, zaczyna się robić piękna pogoda, a ja nie ubiorę krótkich spodenek.
Jeszcze tylko cztery dni i moja pół głodówka zamieni się w normalną dietę. Wczoraj zrobiłam
aż 250 brzuszków pobiłam rekord , wieczorem myślę o jakiejś godzinnej wycieczce rowerowej



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz