podnieś się, przecież potrafisz - mówią Ci ludzie. Uparcie włuchujesz się w rytm uderzeń
ich słów, wszystko nadal wydaje się tak samo trudne mimo, że nieustanie słyszysz
te słowa. Podnościsz się resztkami zdobytych sił - upadasz, wykończona tracisz rozum,
nie masz już nic. W oddali słyszysz tylko '' Wstań, podnieś się, Wstań '' z czasem
cały chaotyczny szum ucicha, coraz słabiej słychać jakiekolwiek głosy..
Czy tak jest dobrze? Czy taki stan wstrzymania na ludzką pomoc jest w porządku?
Czy ucieczka przed ludźmi i stworzenie stałej bariery wykonanej z najgrubszych
materiałów jest rozsądna? Nieustanie mnie to zastanawia..
Kubek gorącej herbaty i najwspanialsze herbatniki na świecie :3
Wspaniały dzień spędzony z moją ukochanym Szydełkiem!
Cóż, mimo pochumrnej pogody, był jednym z najlepszych.
Jutro wyprawa do lumpeksików, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć
coś ciekawego, muszę wypełnić pustki w mojej szafie :D
Czy tak jest dobrze? Czy taki stan wstrzymania na ludzką pomoc jest w porządku?
Czy ucieczka przed ludźmi i stworzenie stałej bariery wykonanej z najgrubszych
materiałów jest rozsądna? Nieustanie mnie to zastanawia..
Kubek gorącej herbaty i najwspanialsze herbatniki na świecie :3
Wspaniały dzień spędzony z moją ukochanym Szydełkiem!
Cóż, mimo pochumrnej pogody, był jednym z najlepszych.
Jutro wyprawa do lumpeksików, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć
coś ciekawego, muszę wypełnić pustki w mojej szafie :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz