sobota, 13 października 2012

nie lubię gotować, ale nawet najgorszym się zdarza
niestety zjadłam tylko dwa ciasteczka, po powrocie ze szkoły
nie było już żadnego : D

każdy coś ukrywa..

łosoś był pyszny, ale makaronu nie tknęłam był tak przesolony
kuchnia mojej mamy

jesień - jest taka piękna.. a jednocześnie najgorsza






Ostatnie dni są zupełnie oblane smutkiem, wkracza znów jesienna monotonia, jeden z najcięższych okresów mojego życia właśnie teraz się zaczyna. Jesienią, odczuwam wrażenie, że jestem zupełnie innym człowiekiem. Człowiekiem, który nie daje sobie w żadnych stopniu rady.. Dzisiaj wybieramy się na ''koncercik'' - sama nie wiem czy chcę tam iść, bo w sumie to nie umiem się bawić, w swoim życiu może dwa razy byłam na czymś takim, albo i nawet to będzie mój drugi raz. Mało rozrywkowy ze mnie człowiek.. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz